Forum  Strona Główna  

 


Forum Strona Główna -> Fanfiction / Literatura / Harry Potter / Bez ograniczeń -> [D] Kłótnie [Salazar/Rowena oraz sugerowane Salazar/Godric]
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
  Post [D] Kłótnie [Salazar/Rowena oraz sugerowane Salazar/Godric] - Wysłany: Śro 16:30, 23 Maj 2012  
Fantasmagoria.
Administrator
Administrator



Dołączył: 10 Maj 2012
Posty: 48
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta


Tytuł: Kłótnie
Autor: Ja, czyli Fantasmagoria.
Długość: równe 200 słów
Paring: Salazar & Rowena, sugeruję w tym miejscu również podtekst Salricowy, w odpowiedzi na pytanie z tekstu "dlaczego Salazar po dwóch latach..." Very Happy

Dedykuję mojej wspaniałej Leeni ;*

Kłótnie Roweny i Salazara zaczęły Godrica męczyć – zdarzały się zdecydowanie za często w ostatnim czasie. Zresztą Gryffindor był przekonany, iż nie tylko jego one nudzą, jednak Helga się nie wtrącała, a reszta mieszkańców zamku czuła do nich zbyt duży respekt, by coś na ten temat powiedzieć, a on sam był po prostu ostentacyjnie ignorowany, gdy tylko próbował przemówić im do rozsądku. Spierali się o wszystko i o nic, bo czasami nie mogli się nawet na tyle wysilić, by znaleźć jakiś konkretny powód. Chociaż był niepotrzebny – Godric wiedział, iż w tych wszystkich walkach słownych chodzi o jedno: o zerwanie zaręczyn. Do tej pory zastanawiał się dlaczego Salazar po dwóch latach postanowił jednak zostawić Rowenę. Widocznie kobietę też to dręczyło, a do tego bolała urażona godność i fakt, iż nie przychodziło jej żadne logiczne wytłumaczenie zachowania byłego narzeczonego.
– Niech cię piekło pochłonie! – wrzasnęła czarownica, odwróciła się na pięcie i wyszła dumnie z pomieszczenia, ukradkiem ocierając łzę. Godric westchnął i ruszył za nią - nienawidził, jak kobiety płakały.
Znalazł ją na dachu Wieży Astronomicznej patrzącą bezmyślnie w dal.
– Wiesz, myślę, że oni tam zwrotów nie przyjmują. – Mruknął cicho, przytulając ją przyjaźnie. Rowena uśmiechnęła się oszczędnie, kiwając głową.

__________________________

Chciałabym się też dowiedzieć, jak wy reagujecie na parę Salazar/Rowena, gdyż mam w planach wymyśloną już miniaturkę i chciałabym wiedzieć, czy widzicie ich sobie razem, czy jakoś nie bardzo do siebie pasują i dać sobie spokój?

Edit: Ludziska, poprawiam (przedłużam) to opowiadanie w weekend Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Fantasmagoria. dnia Pon 17:31, 28 Maj 2012, w całości zmieniany 2 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Sob 22:23, 26 Maj 2012  
Leeni
Moderator działów
Moderator działów



Dołączył: 25 Kwi 2012
Posty: 167
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Tczew
Płeć: Kobieta


Kiciaaaaa! Dziękuję, dziękuję, dziękuję za dedykację! Jesteś najwspanialszym semusiem na całym świecie! *włazi na kolanka i wtula się w Fan*
Hm. Hm. Hm. To najpierw błędy.
Fantasmagoria. napisał:
Zresztą Gryffindor był przekonany, iż nie tylko jego one nudzą, jednak Helga się nie wtrącała, a reszta mieszkańców zamku czuła do nich zbyt duży respekt, by coś na ten temat powiedzieć, a on sam był po prostu ostentacyjnie ignorowany, gdy tylko próbował przemówić im do rozsądku.

Zresztą Gryffindor był przekonany, iż nie tylko jego one nudzą, jednak Helga się nie wtrącała, a reszta mieszkańców zamku czuła do Założycieli zbyt duży respekt, by coś na ich temat powiedzieć, a sam Godryk był po prostu ostentacyjnie ignorowany, gdy tylko próbował przemówić przyjaciołom do rozsądku.

Fantasmagoria. napisał:
Spierali się o wszystko i o nic, bo czasami nie mogli się nawet na tyle wysilić, by znaleźć jakiś konkretny powód. Chociaż był niepotrzebny – Godric wiedział, iż w tych wszystkich walkach słownych chodzi o jedno: o zerwanie zaręczyn.

Spierali się o wszystko i o nic, bo czasami nie mogli się nawet wysilić na tyle, by znaleźć jakiś konkretny powód - po prostu był niepotrzebny – Godric wiedział, iż w tych wszystkich walkach słownych chodzi o jedno: zerwanie zaręczyn.

Fantasmagoria. napisał:
Do tej pory zastanawiał się dlaczego Salazar po dwóch latach postanowił jednak zostawić Rowenę.

Przecinek przed dlaczego.

Fantasmagoria. napisał:
Widocznie kobietę też to dręczyło, a do tego bolała urażona godność i fakt, iż nie przychodziło jej żadne logiczne wytłumaczenie zachowania byłego narzeczonego.

[quote="Fantasmagoria."]Widocznie kobietę też to dręczyło i bolała urażona godność oraz fakt, iż nie przychodziło jej na myśl żadne logiczne wytłumaczenie zachowania byłego narzeczonego.

Fantasmagoria. napisał:
Godric westchnął i ruszył za nią - nienawidził, jak kobiety płakały.

GODRYK!. Gdy kobiety płakały, a nie jak.

Ojejka! Salric jak nic. Ja wręcz widzę tego zakochanego Salazara, który dłużej nie może znieść oszukiwania Roweny i udawania, że mu zależy, skoro skrycie pożąda Godryka! Tak, wiem, jestem porządnie szurnięta i mam powaloną wyobraźnię, nie musicie mi tego mówić.
Zwrotów nie przyjmują? Ojej, szkoda. W związku z tym ktoś inny musi przyjąć Sala do siebie, a najlepiej podzielić się z nim swoim wygodnym, ale mam nadzieję, że dość wąskim łóżkiem.
Fanuś, pisz dalej, kochanie. Kocham twoje pomysły.
Ukeś


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Pon 1:38, 28 Maj 2012  
magda95959
Komentator Miesiąca
Komentator Miesiąca



Dołączył: 01 Maj 2012
Posty: 13
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Lubliniec
Płeć: Kobieta


Kinia moja kochana się nie dopatrzyła? To ja się dopatrzę Smile

Cytat:
– Wiesz, myślę, że oni tam zwrotów nie przyjmują. – Mruknął cicho, przytulając ją przyjaźnie.

'Mruknął' małą literką.

Ja w ogóle podziwiam autorów za pisanie drabułek. Nigdy w życiu bym się nie podjęła nawet tłumaczenia takiego mikruska, a co dopiero pisania i to jeszcze z tak rygorystycznymi zasadami... Nie, to nie dla mnie.

Co do samej treści. Wiesz, kochana Fan, że teraz będę Cię kojarzyć właśnie z tą parą? Przykro mi, ale właśnie się na to skazałaś. Ja tam wątku homoseksualnego się nie doszukałam, ale może dlatego, iż za bardzo skupiłam się na Rowenie.

Rowenie, która jest dla mnie postacią całkowicie obcą, poza kanonem nie mam z nią w ogóle styczności. A chętnie bym poznała w czymś nieco dłuższym. Nie chcę się brać od razu za jakiegoś tasiemca (chociaż ostatnio zalęgły mi się co do tego jakieś dziwne predyspozycje) ale coś krótkiego i przyjemnego na pewno był łyknęła. Zaraz przelecę forum w poszukiwaniu czegoś. A nóż widelec...

Na zakończeniu się nie roześmiałam, ale delikatnie uśmiechnęłam, można by rzec, że wręcz z czułością. Ileż to razy się miało takie wojny... I to chyba jest jakąś cechą genetyczną, ale mężczyźni doskonale potrafią doprowadzić kobietę do płaczu, a potem nie mogą go znieść i zrobią wszystko, żeby przestać.


Na dobranoc jeszcze się rozczuliłam...
Wszystkiego dobrego, Fan :*
M.


Post został pochwalony 0 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Forum Strona Główna -> Bez ograniczeń -> [D] Kłótnie [Salazar/Rowena oraz sugerowane Salazar/Godric] Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 1 z 1  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

   
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  



fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin